© ks. Ireneusz Węgrzyn
 

 

30 września 2017 r. - Sobota XXV Tygodnia Zwykłego
Jezus zasługuje na nasz podziw, ale każdy, kto tylko Go podziwia, szybko zostaje sprowadzony na ziemię - "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi" (Łk 9,43-45). Samo podziwianie, zachwycanie się słowami i czynami Jezusa to za mało. Trzeba wraz Nim być wydanym w ręce ludzi, pójść z Nim na Golgotę, razem z Nim umrzeć, a potem razem zmartwychwstać.

29 września 2017 r. - Piątek - Święto Św. Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
W biblijnym śnie Jakuba, przytoczonym później przez Jezusa (J 1,47-51), aniołowie schodzili na ziemię po drabinie. W filmie "Anioł w Krakowie" byli bardziej nowocześni, bo zjeżdżali windą. Jedna i druga wizja to oczywiście tylko nasze ludzkie wyobrażenie. Niemniej jedną z prawd naszej wiary jest to, że Bóg posyła swoich aniołów, by nas strzegli i uczyli.
Czego możemy się nauczyć od Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała? Oni uczą nas walczyć w obronie wiary, o dobre imię Boga, o zwycięstwo dobra nad złem. Uczą głosić Dobrą Nowinę, nieść Słowo Boże wszystkim. Uczą pomagać tym, którzy są w potrzebie, którzy sami nie dają sobie rady w życiu. A przede wszystkim uczą czcić Boga całym swoim istnieniem, każdą chwilą życia, każdym uderzeniem serca (choć sami - jako duchy - serca nie mają).

28 września 2017 r. - Czwartek XXV Tygodnia Zwykłego
"Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach Jezusa. (...) I chciał Go zobaczyć." (Łk 9,7-9).
Ludzie z różnych powodów zaglądają do kościoła. Niektórzy przychodzą zwiedzać zabytkową budowlę, podziwiać obrazy i rzeźby. Inni szukają ochłody przed skwarem dnia. Jeszcze inni poszukują ciszy i wyjątkowej atmosfery. Są tacy, którzy przychodzą wyłącznie dla towarzystwa. Są wreszcie ci, którzy pragną spotkać Jezusa ukrytego w tabernakulum i Go adorować.
Choćby nawet intencje człowieka przychodzącego do kościoła nie były do końca czyste i szczere, nikomu nie można zabronić wejścia, gdyż mądrość i miłość Boga jest w stanie przemienić nawet najbardziej oporne ludzkie serce.

27 września 2017 r. - Środa XXV Tygodnia Zwykłego
Dobrze byłoby mieć wiarę tak silną, by zaufać Jezusowi bezgranicznie i pójść głosić Jego Ewangelię, nie zabierając laski, torby podróżnej, chleba, pieniędzy, ubrania na zmianę (Łk 9,1-6). Niestety im mniej mamy wiary, tym bardziej jesteśmy zapobiegliwi i ufamy bardziej sobie niż Bogu. Pozostaje jedynie wołać wytrwale: "Panie, przymnóż nam wiary" (Łk 17,5).

26 września 2017 r. - Wtorek XXV Tygodnia Zwykłego
Ewangelia jest zbiorem bardzo wielu przykładów do naśladowania. Uczyć się możemy nie tylko od Jezusa, ale też wielu innych osób, na przykład od Maryi i krewnych Jezusa. Gdy przyszli zobaczyć Jezusa, jako Jego najbliższa rodzina mieli prawo przepchnąć się bez kolejki przez oczekujący tłum, ale pokornie czekali na zewnątrz (Łk 8,19-21). My też czasem myślimy, że nasze modlitwy powinny być wysłuchane jako pierwsze, bo przecież modlimy się najpiękniej i najlepiej ze wszystkich. Trzeba pamiętać, że pycha zamyka drogę do Jezusa, a pokora ją otwiera.

25 września 2017 r. - Poniedziałek XXV Tygodnia Zwykłego
Szkoła. Podczas lekcji uczeń śpi na ławce. Na zwróconą uwagę odpowiada: "No przecież słucham". Takie słuchanie z pewnością nie podoba się nauczycielowi.
Jezus mówi do nas: "Uważajcie, jak słuchacie" (Łk 8,16-18). Jakiego słuchania On od nas oczekuje? Trzeba słuchać w taki sposób, by przyjętej nauki nie zatrzymywać dla siebie, ale przekazywać dalej. "Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą".

24 września 2017 r. - XXV Niedziela Zwykła
Robotnicy pracujący przez cały dzień w winnicy byliby zadowoleni z obiecanej zapłaty, gdyby gospodarz nie zatrudnił później kolejnych pracowników i nie zapłacił im tyle samo (Mt 20,1-16). Często jest tak, że godzimy się na swój los, ale pod warunkiem, że inni będą mieli gorzej od nas. Ktoś kiedyś powiedział, że "nic tak nie poprawia humoru, jak świadomość, że innym wiedzie się źle". Niestety także w życiu wiary doświadczamy pokusy potępiania innych i pozbawiania ich Bożej łaski. Ile razy zdarza się myśleć, że niektórym ludziom miłosierdzie nie przysługuje. Trzeba jednak pamiętać, że jako dzieci Boże mamy być podobni do hojnego w przebaczaniu Ojca. I że niebo jest otwarte tylko dla miłosiernych.