© ks. Ireneusz Węgrzyn
 

 

13 października 2018 r. - Sobota XXVII Tygodnia Zwykłego
Godna naśladowania jest pokora Jezusa. On przecież wiedział, kim jest i jak bardzo zasługuje na uwielbienie. A jednak potrafił powiedzieć, że bardziej błogosławieni są inni - "ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają" (Łk 11,27-28). Gdy ktoś nas chwali, warto wtedy wskazać na drugą osobę i powiedzieć, że ona bardziej od nas jest godna błogosławieństwa.

12 października 2018 r. - Piątek XXVII Tygodnia Zwykłego
Ciekawie brzmią słowa Jezusa, który mówi, że On "palcem Bożym wyrzuca złe duchy" (Łk 11,15-26). Co to znaczy? Palec to znikoma część ciała, ale Jezusowi do wyrzucenia złego ducha wystarczy zaledwie mały palec, bo przecież Syn Boży jest nieporównywalnie potężniejszy od największych mocy piekielnych. Palec to także ta część naszego ciała, którą najczęściej dotykamy bliźniego, a Jezus pragnie, by nasze kontakty międzyludzkie zawsze były pełne mocy Bożej oraz by uwalniały tych, którzy są uwikłani w zło.

11 października 2018 r. - Czwartek XXVII Tygodnia Zwykłego
Co znaczą słowa Jezusa, że wszystko, o cokolwiek poprosimy, będzie nam dane (Łk 11,5-13)? Na pewno nie oznacza to, że Bóg jest od spełniania wszystkich naszych - nawet najbardziej dziwnych - zachcianek. Kluczem do zrozumienia obietnicy Jezusa są Jego słowa, że "Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą". Bóg da nam wszystko, o co poprosimy, ale to my musimy wiedzieć, o co Go prosić.

10 października 2018 r. - Środa XXVII Tygodnia Zwykłego
Gdy apostołowie prosili Jezusa, by nauczył ich modlić się, On podał im tekst modlitwy "Ojcze nasz" (Łk 11,1-4). Warto zwrócić uwagę, że pierwsze wezwanie tej modlitwy to oddanie czci Ojcu - "Niech się święci Twoje imię". A my, modląc się codziennie, najczęściej Boga o coś prosimy, zdecydowanie za rzadko uwielbiamy. Pora nad tym popracować.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

9 października 2018 r. - Wtorek XXVII Tygodnia Zwykłego
Ludzie, którzy nie rozumieją istoty Kościoła, lub nawet wrogo do niego nastawieni, często pytają, po co budować nowe kościoły, czy nie lepiej byłoby postawić w ich miejsce szpital lub przedszkole? Fragment Ewangelii opisujący wizytę Jezusa w domu Marty i Marii (Łk 10,38-42) jest dobrą odpowiedzią na te wątpliwości. "Uwijanie się wokół rozmaitych posług", pomoc potrzebującym jest z pewnością bardzo ważną misją Kościoła. Ale Kościołowi nie wolno zapomnieć o tym, co - wg Jezusa - najważniejsze. By "siąść u Jego stóp" i słuchać Słowa Bożego, by trwać przy Jezusie i adorować Go. Dopiero nasyciwszy się Jego obecnością, będziemy w stanie z miłością podjąć posługę wobec potrzebujących.

8 października 2018 r. - Poniedziałek XXVII Tygodnia Zwykłego
Na co dzień dość często korzystamy z różnych drukowanych bądź internetowych poradników i wskazówek dawanych przez ludzi, których uznajemy za autorytet w danej dziedzinie. Począwszy od przepisu na dobre ciasto, przez wskazówki, na co i jak zażywać leki, aż po porady psychologiczne na temat sensu życia. Niektórzy idą jeszcze dalej i sięgają po horoskopy lub idą do wróżki. Dlaczego tak się dzieje? Jesteśmy świadomi własnej słabości i dlatego szukamy pomocy u innych.
Dobrze byłoby, byśmy i w kwestii życia wiecznego szukali pomocy u największego autorytetu, czyli Jezusa - "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" (Łk 10,25-37).

7 października 2018 r. - XXVII Niedziela Zwykła
W swoim nauczaniu Jezus wielokrotnie odwoływał się do przykładów z życia rodzinnego (Mk 10,2-16). Nierozerwalna więź między mężem a żoną ma być obrazem więzi między Jezusem a Kościołem. Czuła troska ojca i matki o dziecko oraz dziecięce zaufanie względem rodziców uczą nas właściwej relacji z Bogiem Ojcem. Skoro więc rodzina zajmuje tak ważne i wysokie miejsce w nauce Jezusa, to trzeba zrobić wszystko, co w naszej mocy, by nasze codzienne życie rodzinne nie sprawiło Mu zawodu.