|
2 maja 2026 r. - Sobota - Uroczystość NMP
Królowej Polski W tym roku ze względu na
układ kalendarza uroczystość Maryi Królowej Polski musiała zostać
przełożona jeden dzień wcześniej, by 3 maja można było przeżywać V
Niedzielę Wielkanocną. To nie znaczy oczywiście, że Maryja przestaje
być dla nas ważna, bo przecież na zawsze Jezus ofiarował Ją nam jako
Matkę (J 19,25-27). Jednak
zmartwychwstanie Jej Syna to najważniejsze wydarzenie naszej wiary,
a niedziele, zwłaszcza wielkanocne, są świętami zmartwychwstania.
Warto, byśmy jak Jan "biorąc Maryję do siebie", zabrali
Ją również w nasze przeżywanie Okresu Wielkanocnego.
1 maja 2026 r. - Piątek IV
Tygodnia
Wielkanocnego W liturgiczne wspomnienie
świętego Józefa i jednocześnie pierwszy piątek miesiąca Kościół
kieruje do nas w liturgii mszalnej słowa Jezusa:
"Niech się nie trwoży serce wasze"
(J 14,1-6). Najświętsze Serce Jezusa
nie bało się bólu, cierpienia i śmierci. Serce Józefa nie bało się
"wziąć do siebie Maryi, małżonki" (Mt 1,20).
Oby i nasze serca były wolne od lęku przed konsekwentnym wyznawaniem
wiary i publicznym dawaniem świadectwa o więzi z Jezusem.
30 kwietnia 2026 r. - Czwartek IV
Tygodnia
Wielkanocnego Podczas Ostatniej Wieczerzy,
po umyciu nóg uczniom, Jezus, cytując Psalm 41, powiedział:
"Trzeba, aby się wypełniło Pismo: Kto ze Mną spożywa chleb, ten
podniósł na Mnie swoją piętę"
(J 13,16-20). Zasiadanie do stołu i
dzielenie chleba to bardzo wymowny znak bliskich relacji, jakie
panują między rodziną i przyjaciółmi. Niestety nawet od rodziny i
przyjaciół mogą nas spotykać wielkie przykrości i zdrady. Co mamy
czynić? Przekląć? Potępić? Posłać do diabła? Nie! Nigdy! Trzeba jak
Jezus pójść za chwilę do Ogrójca na modlitwę, następnego dnia na
Golgotę, a po trzech dniach zmartwychwstać, pokonując zło i
nienawiść.
29 kwietnia 2026 r. - Środa - Święto św.
Katarzyny Sieneńskiej Słowa modlitwy
Jezusa: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś
te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom"
(Mt 11,25-30) powracają do nas w
liturgii mszalnej dosyć często. Dlaczego? Może Mądrości Bożej bardzo
zależy na tym, byśmy te słowa zapamiętali, przyjęli i starali się
nimi żyć na co dzień. Tak jak rodzice powtarzają dzieciom
wielokrotnie rzeczy, które według nich są najważniejsze. "Repetitio
mater studiorum".
28 kwietnia 2026 r. - Wtorek IV
Tygodnia
Wielkanocnego Jeśli więź z Bogiem
traktujemy jako coś naprawdę ważnego w naszym życiu, to w którymś
momencie duchowego rozwoju dojdziemy do etapu doceniania ciszy. Bo
jeśli chcemy iść za Dobrym Pasterzem, musimy słyszeć Jego głos
(J 10,22-30). Dlatego warto
podejmować takie praktyki duchowe, które odbywają się w ciszy, nie
tylko w sensie izolacji od hałaśliwych dźwięków, ale w uciszeniu
myśli, emocji i pędu życia. Może to być na przykład adoracja
Najświętszego Sakramentu, może lektura Słowa Bożego, może samotny
spacer w Bożej obecności. Byle tylko ta cisza nie była ucieczką od
ludzi, tylko wejściem w Boży świat.
27 kwietnia 2026 r. - Poniedziałek IV
Tygodnia
Wielkanocnego Jezus, mówiąc o sobie jako
Dobrym Pasterzu, dość mocno podkreślał, że nie jest najemnikiem
(J 10,11-18). Najemnikowi się płaci
za jego pracę, zaangażowanie najemnika jest proporcjonalne do
oczekiwanej zapłaty, najemnik nie pracuje z potrzeby serca. Skoro
nasze życie wiary ma być naśladowaniem Jezusa, to trzeba wyrzucać ze
swego serca myślenie najemnika, a myśleć po Jezusowemu - jak Dobry
Pasterz. I zamiast pytać: "Co ja z tego będę miał?",
pomyśleć: "Co z tego będą miały owce?".
26 kwietnia 2026 r. - IV Niedziela
Wielkanocna Co jakiś czas dochodzą do nas
tragiczne wiadomości o nagłej śmierci kogoś bliskiego lub znanego,
kto odszedł przedwcześnie, mając przed sobą jeszcze długie lata
życia i wiele dobra do zrobienia. I nagle
koniec, śmierć przerywa wszystko, brutalnie rujnuje plany życiowe i
marzenia. Kiedy odchodzi ktoś w podeszłym wieku albo po długiej i
ciężkiej chorobie, też nas to boli, ale jakoś jesteśmy w stanie
przyjąć trudy rozłąki. W całym tym lęku przed śmiercią (własną i
bliskich) warto pamiętać, że jedynym, który ma moc pokonać śmierć,
jest Jezus Chrystus. Zmartwychwstanie było Jego zwycięstwem, a On
chce się z nami tym zwycięstwem podzielić. Dlatego mówi: "Ja
przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości"
(J 10,1-10). Trzeba się Go tylko
mocno trzymać, jak owca, która przy Dobrym Pasterzu ma życie i jest
bezpieczna.
|
|