|
9 sierpnia 2025 r. - Sobota - Święto
św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein)
Kiedy w liturgii wspominamy święte zakonnice, często czytamy
przypowieść o pannach czekających na pana młodego
(Mt 25,1-13). Warto przy okazji
dzisiejszego święta pomyśleć o wszystkich znanych nam siostrach
zakonnych, także tych, które wspominamy z dzieciństwa jako nasze
katechetki. Czasem współczujemy siostrom, jakie one biedne, bo nie mają
męża, dzieci, rodziny, bo nie malują się i nie stroją, tylko chodzą w
habitach, bo nie bogacą się i nie robią kariery, tylko żyją w cichości,
ubóstwie i posłuszeństwie. Tak naprawdę, to chyba powinniśmy im
zazdrościć, że potrafiły poślubić Jezusa i wszystko Mu bez reszty oddać.
8 sierpnia 2025 r. - Piątek XVIII
Tygodnia Okresu Zwykłego
Dwadzieścia kilka lat temu ktoś wykonał fotografię ministranta,
który podczas procesji Bożego Ciała oparł się dwoma rękami na ramionach
krzyża i położył na nich głowę. Wszyscy oglądający tę fotografię byli
zachwyceni i przejęci jej niezamierzonym przekazem. Krzyż ma być
oparciem dla człowieka, zwłaszcza w trudach i zmęczeniu, w cierpieniu i
chorobie, w żałobie i samotności. Gdy Jezus mówi: "Jeśli ktoś chce
pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i
niech Mnie naśladuje" (Mt 16,24-28), Jego
słowa są wskazaniem, gdzie szukać ratunku we wszelkich utrapieniach.
7 sierpnia 2025 r. - Czwartek XVIII
Tygodnia Okresu Zwykłego
Na tym polega prawdziwa mądrość, że człowiek przez całe życie
poszukuje prawdy. Źle jest, gdy ktoś powie sobie, że on już wszystko
wie, wszystko poznał, wszystko zrozumiał. Można być głupim, uważając się
za mądrego. W rozmowie z Piotrem Jezus proponuje wejście na wyższy
poziom poszukiwania prawdy - "Nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz
Ojciec mój, który jest w niebie"
(Mt 16,13-23). Człowiek, który myśli
wyłącznie w oparciu o doświadczenie zmysłowe ("ciało i krew"),
jest w stanie poznać i zrozumieć wiele, ale dopiero oparcie się na Bożym
Objawieniu otwiera przed nim bezbrzeżny ocean prawdy.
6 sierpnia 2025 r. - Środa - Święto
Przemienienia Pańskiego
Często jest tak, że zazdrościmy innym, nie doceniając tego, co
sami posiadamy. Słuchając ewangelicznego opisu Przemienienia Pańskiego
(Łk 9,28-36), być może myślimy, jak by
to było pięknie, gdyby to nas Jezus zabrał górę Tabor, a nie Piotra,
Jana i Jakuba.
Zobaczyć przemienionego Jezusa w towarzystwie Mojżesza i Eliasza
byłoby wielkim szczęściem. Tylko że nie zauważamy, że podobne
przemienienie dokonuje się w każdej mszy świętej, chleb staje się
Ciałem, a wino Krwią. Czytane przez człowieka słowo staje się Słowem
Bożym, a zebrani ludzie stają się wspólnotą, Kościołem - domem Jezusa.
Obyśmy umieli widzieć, jakimi jesteśmy szczęściarzami.
5 sierpnia 2025 r. - Wtorek XVIII
Tygodnia Okresu Zwykłego
Kiedy Jezus potrzebował przedostać się na drugą stronę jeziora,
korzystał z łodzi. Ale kiedy trzeba było dostać się do uczniów płynących
łodzią miotaną falami na środku jeziora, potrafił przyjść do nich po
wodzie
(Mt 14,22-36). Prawdopodobnie było
również tak, że gdy był głodny, sam piekł chleb, kupował lub przyjmował
posiłek od przyjaciół. Ale gdy trzeba było nakarmić tłumy, dokonywał
cudu pomnożenia chleba. Na tym polegała pokora Jezusa, że dla siebie nie
czynił cudów, ale dla ludzi potrzebujących pomocy nie szczędził łaski.
4 sierpnia 2025 r. - Poniedziałek XVIII
Tygodnia Okresu Zwykłego
Nie lubimy tłumów. Nie lubimy kolejek. Na zakupy chodzimy o
takiej porze, kiedy nie spodziewamy się wielu kupujących. Na niedzielną
mszę wybieramy się o takiej godzinie, gdy nie brakuje siedzących miejsc.
To normalne. Mamy prawo do ciszy i spokoju. Jezus też czasem potrzebował
"oddalić się na pustkowie, osobno" (Mt 14,13-21).
Ale gdy widział wielki tłum, "litował się nad nimi, uzdrawiał
chorych" i karmił głodnych. Naśladowanie Jezusa czasem wymaga
rezygnacji z prawa do "świętego spokoju".
3 sierpnia 2025 r. - XVIII Niedziela Zwykła
Nieprzypadkowo dwa pierwsze z siedmiu grzechów głównych to pycha
i chciwość. Nic tak bardzo nie psuje człowieka jak władza i pieniądze.
Chcielibyśmy mieć władzę nie tylko nad ludźmi, ale i nad światem, a
nawet nad Bogiem, któremu czasem wręcz próbujemy wydawać rozkazy -
"Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem"
(Łk 12,13-21). A jeśli nas nie posłucha,
obrażamy się na Niego i odchodzimy. A pieniądze? Ich posiadanie nie musi
być złe, majątek może służyć czynieniu dobra. Trzeba pamiętać jednak, by
nie być człowiekiem, który "skarby gromadzi dla siebie, a nie jest
bogaty u Boga".
|
|